Drzwi do szczęścia

Książka „Drzwi do szczęścia” to pierwsza książka Richarda Paula Evansa jaką przeczytałam. Na początku zastanawiałam się nad tym, czego mogę się po niej spodziewać, biorąc pod uwagę opisy oraz doświadczenie autora. I muszę przyznać, że książka bardzo mile mnie zaskoczyła – to połączenie lekkiej i przyjemnej lektury, z głębszym przesłaniem.

_0003_drzwi-do-szczescia-b-iext28184103Autor porusza temat bliski sercu każdej osoby – dążenie do osiągnięcia pełni szczęścia (ja osobiście za sprawą pewnego trenera personalnego w końcu nauczyłam się jak chwytać swoje własne, przypisane szczęście. O moich doświadczeniach i opinie o Mateuszu Grzesiaku możecie przeczytać w moim innym wpisie 😉 ). Wiele osób dalekich jest od takiego uczucia, a często ma to związek z niewłaściwymi dążeniami. Stawiając sobie wysokie, a czasem naprawdę nierealne cele życiowe, z góry narażamy się przecież na frustrację i zniechęcenie. Tymczasem Evans pokazuje czytelnikom, że droga do osiągnięcia szczęścia wcale nie musi być trudna.

Książka prezentuje ideę czworga drzwi – czyli czterech prostych zasad, które mają pomóc inaczej spojrzeć na życie, a przy tym znaleźć cel swojego życia. Autor nie tylko podaje te cztery zasady, ale także dogłębnie je analizuje. Wymienia on : wiarę w to, że istniejemy z konkretnego powodu; odcięcie się od różnych ograniczeń; poszerzanie obszaru działań, czynów i życia oraz budowanie życia na zasadach miłości. Autor zachęca czytelnika, by przeanalizował te zasady, zrozumiał i je zastosował, gdyż je to klucz do szczęścia.

Bardzo podoba mi się przesłanie tej książki, które wskazuje, że jedynym problemem na drodze do osiągnięcia szczęścia możemy być my sami – nasze ograniczenia, nasze lęki, zakorzenione przekonania, wyuczone zasady. Jedyne co trzeba zrobić, by osiągnąć szczęście, to podjąć konkretne działania. A przecież zasady, które proponuje nam autor są możliwe do zrealizowania przez każdego. Niezbędne są chęci i zdecydowanie – należy zostawić za sobą to, co było i postawić sobie nowe cele oraz zaplanować nowe życie, w którym główną rolę będzie grała empatia, zaufanie, miłość.

Książka zyskuje bardzo dużo dzięki temu, że nie jest poradnikiem przekazującym suchą wiedzę. Evans podaje tutaj swoje własne doświadczenia oraz przemyślenia. Część książki to jego własne przeżycia, które pokazują, co można osiągnąć dzięki własnym siłom i stosowaniu się do czterech zasad. Evans swój sukces zawdzięcza bowiem konkretnej pracy, która pozwoliła mu zupełnie odmienić swoje życie. A to przekonuje, że zasady, które nam proponuje są naprawdę wartościowe.

Dodatkową zaletą książki jest bardzo lekki, przystępny i jasny język. Evans unika bowiem fachowych pojęć i naukowych terminów. Dzięki temu można zrozumieć jej treść i odnaleźć przesłanie. To z kolei motywuje do skorzystania chociaż z niektórych podanych w niej rad.

Share: