Dziewczyna z pociągu

Paula Hawkins to autorka książki „Dziewczyna z pociągu”, książki, która jak zauważyłam wywołuje sporo różnych emocji. Znalazłam na jej temat różne opinie – zarówno pozytywne, jak i te mniej pochlebne. Ale ponieważ thriller psychologiczny to jeden z moich ulubionych gatunków, postanowiłam sięgnąć po nią sama i dopiero wtedy ją ocenić. I na szczęście zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Już dawno nie czytałam tak ciekawej, wciągającej i zaskakującej książki. A skoro trudno jest się od niej oderwać, to świadczy o jej poziomie.

dziewczyna-z-pociagu-b-iext30479093Autorka to zdecydowanie mistrzyni budowania napięcia. Tak naprawdę nic nie jest do końca jasne w tej książce, a mroczny klimat buduje się wraz z każdą przeczytaną kartką. Na początku trzeba zmierzyć się z narracją zajmującą kilka stron. I jest to zabieg wręcz idealny. Opisana jest ona z punktu widzenia trzech osób – trzech kobiet, zupełnie sobie obcych, a jednak połączonych tragedią i splotem wydarzeń prowadzących do jednej z najbardziej niezwykłych intryg kryminalnych. Wszystkie fakty podane na tym etapie wprowadzają w głowie czytelnika chaos i dezorientację. A to jeszcze bardziej angażuje – każdy chce bowiem zrozumieć i rozwiązać zagadkę tajemniczej zbrodni. Tutaj trzeba się na chwilę zatrzymać i po prostu pomyśleć oraz przyjąć kolejną dawkę informacji. Umysł jest również bardzo zaangażowany, gdyż próbuje połączyć rozmaite fakty z ogólną fabułą. Wydaje się, że autorka celowo poplątała różne fakty i wprowadziła mylące wątki, by nie można było jednoznacznie stwierdzić, kto stoi za zbrodnią.

Dzięki temu pierwsze etapy książki czyta się dość wolno, przy okazji myśląc, analizując i stawiając swoje teorie. Z czasem nabrałam jednak większego tempa czytania, gdyż odczuwałam usilne pragnienie odkrycia tajemnicy.

O książce „Dziewczyna z pociągu” można powiedzieć jedno – jest to książka niezwykle dopracowana. Każdy podany szczegół wpływa na efekt końcowy, który upewnia czytelnika w przekonaniu, że nic nie jest oczywiste ani takie, na jakie wygląda. Okazuje się bowiem, że ułożona w naszej głowie teoria, na samy końcu prezentuje się zupełnie inaczej. Jest to element zaskoczenia, który uwielbiam w tym gatunku książek, a który nie zawsze jest tak wyraźny.

Oczywiście jeżeli chcemy poczuć dreszczyk emocji i poddać się niezwykłemu klimatowi zbudowanemu prze autorkę, lepiej nie szukać dodatkowych informacji o książce i jej fabule. Efekt będzie najlepszy, gdy informacje zaczerpniemy z każdej kolejnej strony i zaangażujemy się w odkrycie tajemnicy.

Share: