Zaryzykuję dla Ciebie

„Zaryzykuję dla Ciebie” N. Coori to debiut – debiut bardzo ciekawy i wywołujący różne emocje. Muszę bowiem przyznać, że jak na debiut książka jest dość dobra – ciekawa, pełna wątków i zwrotów akcji, ale jednocześnie zbudowana na typowym schemacie.

Książka to opowieść o miłości. O miłość dwojga ludzi, którzy spotykają się po latach bogatsi o życiowe doświadczenie, a teraz ich uczucie odżywa. Rose to kobieta po wielu przejściach – śmierć siostry, molestowanie seksualne oraz życie ze snobistycznymi rodzicami. Wyjechała z domu rodzinnego i miesza w Nowym Jorku, a teraz wróciła w rodzinne strony na ślub siostry. Taylor to jej pierwsza miłość. Bogaty biznesmen, który nie ułożył sobie życia, gdyż nie zapomniał o Rose – w każdej kobiecie szukał jej, później je wykorzystywał i porzucał. Teraz tych dwoje spotyka się na weselu i ich uczucie pojawia się na nowo – bo właściwie ono nigdy nie wygasło.

_0004_11223949_1029892043696294_2695721088978268386_nSchemat jest zatem dość prosty, jednak książka naładowana jest wieloma wątkami, zwrotami akcji oraz różnymi problemami i emocjami. Mamy tutaj przecież dwoje ludzi z bolesnymi doświadczeniami, którzy skrywają pewne demony przeszłości. Chcą jednak zbudować coś nowego i coś dobrego. Jej jest jednak wyjątkowo trudno – skrzywdzona w dzieciństwie zablokowała w sobie pewne emocje. Uważa, że nie umie kochać, nie umie zaufać i żaden mężczyzna nie jest w stanie tego zmienić. On z kolei nauczył się traktować kobiety przedmiotowo. Ten związek ma być dla nich lekarstwem. Jednak ta miłość łatwa nie jest, gdyż doświadczenie życiowe nieustannie o sobie przypomina. Z tego powodu książka nie jest zupełnie przewidywalna i cały czas zaskakuje. Z każdą kolejną stroną pojawiają się kolejne pytania, a w najmniej spodziewanych momentach następują zdecydowane zwroty akcji.

W książce można doszukać się elementów typowych dla różnych gatunków, w tym dla romansu, erotyku, a także kryminału – pojawia się sama rosyjska mafia. Takie połączenie nie wpływa jednak na lekkość i przystępność lektury. Bardzo podoba mi się również narracja prowadzona w pierwszej osobie – i to przez oboje bohaterów. Dzięki temu czytelnik ma możliwość poznania myśli i uczuć Rose oraz Taylora oraz spojrzenia na daną kwestię czy sytuację z różnych perspektyw.

Warto jeszcze zauważyć, że autorka podejmuje się dość trudnego tematu wykorzystywania seksualnego dzieci, który umiejętnie wplata w fabułę, wskazując że ten problem istnieje i jakie wywołuje konsekwencje.
Jako całość „Zaryzykuję dla Ciebie” jest naprawdę ciekawa, wciągająca i w pewien sposób intryguje.

Share: